Tak. Ponownie chcę wam opowiedzieć o konsoli. Pisałem wam wcześniej o konsoli Oyua. Mam nadzieję że pamiętacie. Małe urządzenie wielkości kostki rubika na systemie android. Teraz chcę wam przedstawić zupełną nowość, najpierw jednak przedstawię wam jeden serwis dzięki któremu możecie przyczynić się do wydania na rynek (!!), tej konsoli. Na rynku coraz częściej pojawiają się gry, filmy, jakieś nowe technologie, dosłownie wszystko, którym pomagają gracze.
KickStarter
Wydawca określa daną kwotę jaką potrzebuje aby wydać dany produkt a ludzie poprostu wpłacają, ale nie myślcie że tak o. Każda wpłata powyżej jakiejś określonej kwoty wiąże się z jakimś podarunkiem np jeśłi chodzi o gre np kopie tej gry, jeśli wpłacisz więcej to może jakieś figurki, DLC, lub inne bonusy. Jeśli zaś producent nie uzbiera odpowiedniej kwoty wszystko idzie na konto producenta.
No to teraz do rzeczy. Chcę wam przedstawić konsolę GameStick.
Czym ona jest? Jeszcze mniejsza nawet niż Oyua, poprostu zwykły pendrive.
Myślą przewodnią twórców GameSticka jest fakt, że mimo przeszło czterech miliardów telewizorów na świecie zaledwie 1% z nich wykorzystuje się do gier. Winowajcą jest oczywiście rynek podzielony między trzy wielkie korporacje, które zbyt łatwo i tanio nie chcą wpuszczać ambitnych twórców do swojego katalogu. Opłaty licencyjne, certyfikacje i tym podobne kwestie mają być ominięte dzięki konsoli GameStick.
Założenia są proste. Otwarte oprogramowanie bazowane na Androidzie ma umożliwić niespełnionym developerom wstęp na szklane, plazmowe i ciekłokrystaliczne ekrany w pokojach gościnnych. Mały rozmiar urządzenia — porównywalny np. z wielkością kart sieciowych na USB — i jego łatwa instalacja w gniazdku HDMI pozwolą bawić się bez konieczności długiego podłączania, personalizacji i tym podobnych uciążliwych przeszkód. Do GameSticka będzie dołączany także kontroler zaprojektowany tak, byśmy mogli w nim umieścić samą konsolę i tak poręczny zestaw zabrać do znajomych, w podróż, gdziekolwiek. W ten sposób ma powstać sprzęt mobilny zapewniający jakość znaną z urządzeń stacjonarnych.
Twórcy GameSticka chwalą się, że współpracują już z ponad 250 developerami, a poza tym znaleźli wiele produkcji w Android Market, które sprawdziłyby się w pełnowymiarowym, konsolowym stylu rozgrywki ja-kanapa-ekran.
Do upragnionych stu tysięcy dolarów (szczegóły TUTAJ, w tym plan produkcyjny i dane techniczne) brakuje jeszcze sporo, ale zbióka potrwa jeszcze przez cztery tygodnie z niewielkim okładem. Jeśli lubicie tego typu eksperymenty, przemyślcie ewentualną inwestycję — urządzenie dawno wyszło z fazy koncepcyjnej, a w głównej kwaterze PlayJam znajduje się już działający prototyp.-Tekst zaciągnięty ze strony CD-Action
Mam nadzieję że pomogłem, wybaczcie za zwłokę co do terminu (miało być w nowy rok, ale musiałem to przesunąć)
Dziekuję za uwagę.
Pozdrawiam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz